Milicja krakowska

Dyskusje o zachodnim stroju i uzbrojeniu.

Re: Milicja krakowska

Postprzez trollu » 3 lut 2014, o 14:40

O to to. Pan dziesiętnik za mniej niż 5 stówek, odwiedził sobie dzięki takim ciuszkom i Paryż i Moskwę i Węgry i Niemcy i Holandii kęs niemały. Obczajka panowie :).
Paaanie Dziesiętnikuuuu....
Avatar użytkownika
trollu
Pan Rotmistrz
 
Posty: 1343
Dołączył(a): 19 sie 2012, o 13:11

Re: Milicja krakowska

Postprzez Stilgar » 3 lut 2014, o 16:43

Jooooł,


Te krótkie spodenki nazywają się slops. Goście mają 2 wamsy - ten wierzchni to czasem się kasak nazywa np to jest podobny zestaw:
http://emuseumplus.lsh.se/eMuseumPlus?s ... detailView

a na to szedł jeszcze kasak o bardzo podobnym kroju i w sumie to komplet wyglądał tak:
http://emuseumplus.lsh.se/eMuseumPlus?s ... detailView
tylko tu rękawy są w łokciach rozcięte a nie przy wylotach.

Pludry wykroje mamy np. tu:
slopy i wams (tylko że wams z okresu Potopu i nie bardzo się nadaje.

Pludry niby też, ale te się bardzo nie zmieniały:
https://picasaweb.google.com/lh/photo/E ... directlink
tu u góry pludry zapinane w kolanie, u dołu otwarte:
https://picasaweb.google.com/lh/photo/_ ... directlink

Podszewki można spokojnie dawać, albo nie. W tej milicji raczej były bo wygląda to na dość okazałe ubiory.

Ilości materiałów to na wams ok 1,5 mb pludry też w tych okolicach (ale tu sporo zależy od obfitości). Generalnie 3-3,5 mb niebieskiego i 1-1,5 mb żółtego (te żółte mogą być z króciutką baskiną a wtedy potrzeba trochę ponad 1 mb. Oczywiście zależy też od osobnika.

I pewnie jakbyśmy si,e ładnie usmiechneli do Kasi, to by nam pomogła w szyciu :) a guziki u Szwelika i dawaj :)

Ergo: około 300 złotych kupienie materiałów na ciuchy (i to mocno zaokrąglając w górę) + kupno butów + kapelusz + oplata za uszycie :)

I wiadomka do tego muszkiet i pałasz.
"Czterdzieści setków baranów porwołem, dwadzieścia setków baranów zjadłem, w tym ctery śmierdzące i zyje. I dobze" Obrazek
Avatar użytkownika
Stilgar
Chłopski Administrator
 
Posty: 1727
Dołączył(a): 12 sie 2012, o 15:30

Re: Milicja krakowska

Postprzez trollu » 3 lut 2014, o 20:05

Wszelkie wykroje na wamy, dutchcoaty, kasaki i pludry u mnie na dysku z Jane Arnold. Wams i pludry na start wystarczą.
Nie wiem czemuś się pałasza uczepił? Oni tam mają chyba rapiery. Tak czy siak- dowolna broń biała boczna.
Co do strojów pytanie: czy jednolita w miarę barwa i dowolność krojów ubiorów, czy jednolita? Ja obstawiam pierwszą wersję bo jest weselsza i praktyczniejsza i historyczniejsza nawet.
Paaanie Dziesiętnikuuuu....
Avatar użytkownika
trollu
Pan Rotmistrz
 
Posty: 1343
Dołączył(a): 19 sie 2012, o 13:11

Re: Milicja krakowska

Postprzez Stilgar » 3 lut 2014, o 21:42

Tylko teraz czy ktoś byłby jeszcze chętny? Bo we dwóch-trzech to nie ma sensu ;) a źródło ku temu przecież idealne.
"Czterdzieści setków baranów porwołem, dwadzieścia setków baranów zjadłem, w tym ctery śmierdzące i zyje. I dobze" Obrazek
Avatar użytkownika
Stilgar
Chłopski Administrator
 
Posty: 1727
Dołączył(a): 12 sie 2012, o 15:30

Re: Milicja krakowska

Postprzez Linq » 3 lut 2014, o 22:18

Ja jestem chętny. Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem uszycia zachodniego stroju. Zaznaczam jednak, że takie ekscesy to nie w najbliższym sezonie tylko w kolejnym. Teraz nie dam rady finansowo. Pomyłs w pytkę generalnie.
A vary miala karlove!
Avatar użytkownika
Linq
Rozciągnięty Łucznik
 
Posty: 819
Dołączył(a): 22 sie 2012, o 10:31

Re: Milicja krakowska

Postprzez Dziadek » 4 lut 2014, o 00:31

Wchodzę w to na miljon procentów, ale pewnie to też sprawa przyszłego sezonu.
Avatar użytkownika
Dziadek
Sądecki Warchoł
 
Posty: 721
Dołączył(a): 3 wrz 2012, o 15:18

Re: Milicja krakowska

Postprzez Liissu » 4 lut 2014, o 01:58

Pomysł fajny, problem jest taki, że wypadałoby poszukać w materiałach dotyczących Krakowa, co wiemy na temat tejże formacji. Jeśli wierzyć tylko Rolce..., to trzeba się na niej wzorować na maksa. Prawdopodobnie trzeba będzie ujednolicić broń białą, i wszelkie inne oporządzenie.

Nie za bardzo powinniśmy patrzeć na ciuchy królewskie (nawiązując do linków Rudego), szczególnie że nie są one z terenów, skąd prawdopodobnie czerpano natchnienie i wzór ( prawdopodobnie z Cesarstwa). Nie wiadomo, czy piechurzy nie mają tam Jerkina (Jerkinu?) granatowego, a pod nim wamsu żółtego.
Wydaje mi się, że koszta byłyby niemałe i pakowalibyśmy się w kolejny "regiment" 5-12 osobowy, co kupy się nie trzyma wcale. Idea tejże milicji faktycznie ma sens, ale w momencie, gdy będzie tych milicjantów co najmniej dziesięciu.

Sprawa sztandaru, kto chętny do noszenia takiego sztandaru w warunkach bitwy na drzewcu takim jak na rycinach? :)To generuje kolejne koszty.

Kolejna sprawa, to sprawdzenie mody na okres dla rolki, to jest wczesny XVII w (1605). Nasze imprezy, to okres późniejszy, wahający się w okolicach połowy wieku, więc dobrze by było na międzynarodówkach nie robić z siebie idiotów, stając w stroju modnym i używanym 20-30 lat wcześniej. Wydaje mi się, że milicja miejska, szczególnie ta pojawiająca się u boku władcy, jak w przypadku tego wjazdu zwracała uwagę na modę ;)

Mi się pomysł bardzo podoba, jednakże trzeba zwrócić uwagę na wiele elementów, żeby zrobić to poważnie, a nie wpakować się w ciuchy w podobnym kolorze i wciskać ludziom kit, że tak wyglądała ta krakowska milicja (szczególnie istotne tu mogą być ozdoby, krój kapelusza, sensowna ilość piór[prawdopodobnie strusich] i innych tego typu elementów).
Avatar użytkownika
Liissu
Nasz Pludrak
 
Posty: 567
Dołączył(a): 16 gru 2012, o 21:46

Re: Milicja krakowska

Postprzez trollu » 4 lut 2014, o 06:36

Sporo błędów w założeniu popełniasz. Ale to później.
Paaanie Dziesiętnikuuuu....
Avatar użytkownika
trollu
Pan Rotmistrz
 
Posty: 1343
Dołączył(a): 19 sie 2012, o 13:11

Re: Milicja krakowska

Postprzez trollu » 4 lut 2014, o 08:58

Liissu napisał(a):Pomysł fajny, problem jest taki, że wypadałoby poszukać w materiałach dotyczących Krakowa, co wiemy na temat tejże formacji. Jeśli wierzyć tylko Rolce..., to trzeba się na niej wzorować na maksa. Prawdopodobnie trzeba będzie ujednolicić broń białą, i wszelkie inne oporządzenie.
Racja trzeba uzupełnić faktografię o ile to możliwe. Są opracowania Waltosia, może tam coś - przynajmniej w jego pitavalu były odnośniki bibliograficzne. Ale dlaczego zakładasz pełne ujednolicenie? To sprzeczne z realiami. Są rachunki na sukna dla pachołków hutmańskich, ale już nie na inne elementy, przyjmowano w rożnych latach, różnych ludzi z róznych stron. Zasadne jest zatem twierdzenie że wydawano im "kolor" i zostawiano pewną dowolność. Ale trzeba zobaczyć na papierze co zacz ta milicja. Btw czy nie opis oddziału z rolki to nie jest jakaś radosna twórczość któregoś z badaczy?

Nie za bardzo powinniśmy patrzeć na ciuchy królewskie (nawiązując do linków Rudego), szczególnie że nie są one z terenów, skąd prawdopodobnie czerpano natchnienie i wzór ( prawdopodobnie z Cesarstwa). Nie wiadomo, czy piechurzy nie mają tam Jerkina (Jerkinu?) granatowego, a pod nim wamsu żółtego.
Vide supra. Niemniej można wybrać z wielu wariantów wystepujących w malarstwie kilka jako najbardziej prawodopodobne
Wydaje mi się, że koszta byłyby niemałe i pakowalibyśmy się w kolejny "regiment" 5-12 osobowy, co kupy się nie trzyma wcale. Idea tejże milicji faktycznie ma sens, ale w momencie, gdy będzie tych milicjantów co najmniej dziesięciu.
To żeś jest skąpidupa i od razu widzisz koszty to wiemy :). Ale skąd pomysł że nie będzie miało sensu jak milicjantów będzie mniej? Po pierwsze: nie od razu Kraków nomen omen zbudowano. CBR na ten przykład zaczynał z dwoma regimenciarzami :). A nasza milicja? Cóż ma więcej sensu w mniej niż w więcej- ot 2-3 żołnierzy w roncie na patrolu, a nie udawany zastęp niezmierzony...

Sprawa sztandaru, kto chętny do noszenia takiego sztandaru w warunkach bitwy na drzewcu takim jak na rycinach? :)To generuje kolejne koszty.
Nie musi być taki duży - można zrobić tzw. małe chorągwie. Taki 2 na 3 z 3 metrowym drzewcem i nie drogo i wygodnie i ma sens.

Kolejna sprawa, to sprawdzenie mody na okres dla rolki, to jest wczesny XVII w (1605). Nasze imprezy, to okres późniejszy, wahający się w okolicach połowy wieku, więc dobrze by było na międzynarodówkach nie robić z siebie idiotów, stając w stroju modnym i używanym 20-30 lat wcześniej. Wydaje mi się, że milicja miejska, szczególnie ta pojawiająca się u boku władcy, jak w przypadku tego wjazdu zwracała uwagę na modę ;)
Nie wiem o jakie imprezy Ci chodzi ale jeździmy na taki przekrój że proszę Cię. I to głównie na imprezy do lat dwudziestych (Moskwa, Palmanova, Grolle, Vivat Vasa, Tata etc. mam wymieniać dalej?). I poza tym nikt się tym nie przejmuje aż tak. Co ma ogromny sens. Co do mody i tak i nie. Jeżeli jest to milicja królewska to masz rację, a jeżeli wystawiony przez miasto oddział do czego go zmuszały edykty wojewodzińskie będący z musu na orszaku to już niekoniecznie.
Mi się pomysł bardzo podoba, jednakże trzeba zwrócić uwagę na wiele elementów, żeby zrobić to poważnie, a nie wpakować się w ciuchy w podobnym kolorze i wciskać ludziom kit, że tak wyglądała ta krakowska milicja (szczególnie istotne tu mogą być ozdoby, krój kapelusza, sensowna ilość piór[prawdopodobnie strusich] i innych tego typu elementów).


Nie ma co robić kitu. Ale mamy jakiś cholernie konkretny konkret, czy jego bazę i to pochodzący z naszych ukochanych terenów. Więc warto się sprężyć. Ja bym to robił nawet w parę osób. I apropos ozdób ta sama kwestia odnośnie etiologii tej formacji. Którą pasowałoby sprawdzić. Przy tej okazji można by sprawdzić milicję miasta Stradom ktora dla odmiany jest na rolce w strojach węgierskich i wydaje mi sie to dziwne. Chyba, że to taki sposób na odróżnienie się od konkurenta :).
Paaanie Dziesiętnikuuuu....
Avatar użytkownika
trollu
Pan Rotmistrz
 
Posty: 1343
Dołączył(a): 19 sie 2012, o 13:11

Re: Milicja krakowska

Postprzez Liissu » 4 lut 2014, o 09:23

Musimy zerknąć do źródełek, zobaczymy co tam stoi. ;)

Co do ujednoliceń, miałem na myśli osprzęt i elementy charakterystyczne, kolory i owszem odcieniem mogą się różnić, ale jak wspomniałem, trzeba będzie się w to zagłębić i zobaczyć faktycznie co oni tam nosili.

Imprezy z lat dwudziestych faktycznie, jednakże tu mamy przykład bardzo zdobnego i rozbudowanego stroju, dość podobnego do tego prezentowanego przez de Gheyna II, a ten działał w początkowym okresie XVII w.

Jeśli chodzi o ujednolicenia, to sens ich widzę wtedy, kiedy grupa jest faktycznie pokaźna. Co do tego, że Kraków nie od razu zbudowano... zgadzam się w całej rozciągłości, byleby ten Kraków na fundamentach (2-3 osobach) się nie ostał.
Avatar użytkownika
Liissu
Nasz Pludrak
 
Posty: 567
Dołączył(a): 16 gru 2012, o 21:46

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Autorament Zachodni

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron