Strona 1 z 1

Wams/dublet

PostNapisane: 29 sie 2017, o 10:14
przez Stilgar
Ostatnio uszyłem sobie wams/dublet. Kto była na Borowcu ten wie, kogo nie było to zobaczy w załaczniku. Ciekawy ciuszek, było z tym trochę zabawy, ale powiem szczerze, że jestem zadowolony z niego.

Mój jest datowany na początek XVII wieku :)

Wzorowałem się na dublecie, który został przedstawiony w książce Janet Arnold "Pattern of Fashion. The cut and construction of clothes for men and women c1560-1620". (pojawia się na str. 28 oraz 86-87. Zdjęcie zabytku w kolorze znalazłem w "The Tudor Tailor. Techniques and patterns for making historically accurate period clothings" (str. 6).

Oprócz tego korzystałem z obrazów niezastąpionego Vrancxa (na zdjęciu wkleiłem fragmenty). Celuję bowiem całością ubioru na Niderlandy początku XVII wieku :)

Ubiór nie jest wierną rekonstrukcją, został uszyty w innych materiałów, skrojony do mych gabarytów, nie ma nacięć, etc. Byłe jednak bazą :)

Wierzch - wełna, którą trochę sfolowałem i barwiłem (chemicznie). Pod spodem szara lniana podszewka. Pomiędzy tymi warstwami znajduje się interlining, czyli lniana konstrukcja, która ma naszyte (pad stitched) dodatkowe kawałki lnu celem usztywnienia i nadania kształtu w odpowiednich miejscach (plecy, klatka, kołnierz, zapięcia guzików z przodu oraz dolna baskina). Dodadkowa warstwa lnu zosta doszyta (ale nie usztywniania) na końcach rękawów, od wylotów do końca zapięć. Otwory na guziki zostały oczywiście obszyte, tak samo dziurki w baskinie, które służa do przywiązywania pludrów (otworów jest więcej aniżeli sznurków w pludrach, ale to celowe). Guziki materiałówe, także zrobione przeze mnie. Wams zapinany na guziki (na samym dole ma jeszcze po dwie dziurki, tak jak w oryginale).

Starałem dopasować wams na ile to możliwe, myślę, że efekt został osiągnęty.

Jak przy każdym szyciu tak i teraz wiem, że kilka rzeczy mogłem zrobić inaczej. Nauka przychodzi z praktyką i doczytaniem paru faktów :)

Wams został specjalnie uszyty na Grolle, jest w nim w ciepło, ale nie jakoś szalenie. Wierzę, że się sprawdzi. Testowałem go wraz z dowiązanymi pludrami i wszystko było w porzadku, jest cały zakres ruchów, etc. Tylko przytyć nie można.

Prawdopodobnie jeszcze doszyję mu skrzydełka, bo coś ostatnio mnie na nie naszło

Taka ciekawostka - ponoć dużo zachowanych wamsów było lnianych! :)

Jak ktoś potrzebuje ksiązek/źródeł jak szyć to tutaj mój zbiór:
https://drive.google.com/drive/folders/ ... lRMejFnM0k

Re: Wams/dublet

PostNapisane: 1 wrz 2017, o 14:41
przez gen. Włodek
Jest cudowny :koszer: :koszer: :pikinier:


, aczkolwiek nie daruje Ci, ze wykupiles mi te brytyjskie koce :P