Strona 1 z 5

Delia

: 6 lut 2013, o 20:49
autor: Abrat
Nie ma jeszcze tego tematu :)
Kto ma pożyczyć na chwilę delię. Będę szył sobie i chciałem zrobić podobną do reszty ekipy, aby się nie okazało, że wyglądam jak z innego sierocińca :shock: :shock:
Najlepiej w rozmiarze na mnie, tj. 180 cm wzrostu, ok. 110 cm obw. kl.

A

Re: Delia

: 6 lut 2013, o 23:32
autor: Dziadek
Ja pożyczę, ale dopiero po 14 lutego (dobrze, tato?) bo wtedy są te larpy w liceach więc jeszcze trochę czasu.

Skoro temat o deliach mam pytania, mianowicie kto opracował nasz wzór oraz dlaczego wszystkie inne roty mają rozcięcie po bokach płaszcza i szamerunki na rękawach? Nie żebym się wychylał, wymądrzał i generalnie prosił się o pobicie :D ale nigdzie takiej na obrazach nie widziałem. Jakiś jeden egzemplarz muzealny za wzór czy coś?

Re: Delia

: 7 lut 2013, o 00:07
autor: Stilgar
Jak będziesz szył delię drogi Abracie to popracuj nad szamerunkami, bo u nas jest ich chyba trochę za mało albo są źle rozmieszczone. Skutkiem tego gdy masz delię przewiązaną paskiem to się robi taka... Hm... Taka dziura przez krótką prześwituje biały żupan ;) Z tego co wiem u Marka ów problem nie występuje.

A co co uwag Dziadka to rzeczywiście, na żadnym przedstawień, które poznałem nie spotkałem się z takim wizerunkiem delii dla piechoty polsko-węgierskiej. Trzeba by chłopaków spytać w tej kwestii, bo w sumie wzorek ładny, ale skąd go wzięli?

EDIT:
Jest jeden gościu z rozcięciem oraz szamerunkiem na ramieniu. Znaleźć go można w... Ospreyu więc to słabe, by nie powiedzieć, że żadne źródło... To współczesne obrazki, nie wiadomo z czego przerysowane oraz dotyczące piechoty Sobieskiego pod Wiedniem.

Re: Delia

: 7 lut 2013, o 00:47
autor: Linq
Dziadek pisze: po 14 lutym
Z cyklu znajdź swój błąd !!

Jeśli idzie o szamerunki na rękawach, to to jest chyba licencia poetica, bo ani na wzorniku z Gołuchowa, ani na rolce ani na rekonstrukcji stroju w Muzeum Wojska nie ma czegoś takiego. Podobnie z resztą rzecz się ma z rozcięciem. Na ikonografi go nie widać. Też obserwowałem ten trend rekonstrukcyjny i doszedłem do wniosku że goście szyją delię z rozcięciem bo noszą rapcie z szablą na żupanie i dopiero na to nakładają delię. Szabla wystaje przez owo rozcięcie i nie plącze się w poły delii. Jednakże na wspomnianej ikonografii szabla zapinana jest na delii, której poła jest założona za pas żeby się nie majtała. Dlatego też razem z Molem staramy się lansować ten styl noszenia :)
Stilgar pisze:Skutkiem tego gdy masz delię przewiązaną paskiem to się robi taka... Hm... Taka dziura przez krótką prześwituje biały żupan ;)
Też mnie to wnerwia bo wygląda jak szereg piczek :?

Re: Delia

: 7 lut 2013, o 16:01
autor: Pabloo
Jeśli dobrze pamiętam to głównym wzorem dla krawcowej były zdjęcia z MWP i tam nie ma rozcięć. O!

Skoro już mówimy o szparach to ja też się tym wkurwiam :P

Re: Delia

: 10 lut 2013, o 21:25
autor: Abrat
OK po 14 się odezwę. Chodzi mi o ogólny wykrój na mój rozmiar, to nie będę sam przeskalowywał. Co do detali to się przyjrzę ikonografii.
Aha czy szamerunki muszą być koniecznie czarne? I jaki kolor podszewki jest przyjęty?

pozdr.
A

Re: Delia

: 11 lut 2013, o 00:54
autor: Stilgar
Żupan biały z czarną podszewką, delia czerwona z czarną podszewką. Oczywiście odcienie i nasycenie barwy to mogą być rożne ;) Szamerunki oraz guziki my mamy czarne, ale nie wiem na ile ustalamy to na mus. Wydaje mi się, że czarny, ciemny brąz, ciemny granat też przejdą ale nie inne, bo z tego co zauważyłem to nie raz po barwie szamerunków, podszewki i innych dodatków rozpoznawano dziesiętników :)

Pisze o tym Pani Zofia Stefańska w "Polskich ubiorach wojskowych z XVI i XVII w.":
"Trzecia ze znanych wzmianek o umundurowaniu piechoty jest najbardziej wyczerpująca i pochodzi właśnie z XVII w. Jest ona zawarta w uniwersale rotmistrza Łukasza Załęskiego z r. 1630, w którym dla swoich wybrańców przepisuje obowiązującą „barwę" w myśl pierwszego uniwersału Stefana Batorego z dnia 10.VII.1578 r. Mundur ten miał być następujący: „barwa zwyczajna obłoczysta, pętlice czerwone dla pachołków, dziesiętnicy zaś delie czerwone, żupany białe. Podszewka u pachołków tak do delii, jak do żupanów czerwona, a u dziesiętników zielona pod deliami czerwonymi"."

W ogóle trzeba się spotkać serio i ustalić jakiś standard dla strojów by osoby, które się obszywają wiedziały co jest ważne. Jak dla mnie baza musowa, od której odchodzi nie można, to biały (bądź naturalny kolor lnu) żupan i czerwona delia, ciemne szamerunki, a kolor spodni, butów dowolny. Ale to obgadamy osobno a i doszukamy jeszcze w źródłach :)

Re: Delia

: 11 lut 2013, o 10:31
autor: Adam
Stilgar, dlaczego lena na żupany? Dlaczego len na delie??
W XVII nawet całe Zaporoże biegało w niebarwionej wełnie. Kir (kiepskie i cienkie sukno wełniane) było zdecydowanie tańsze niż taki solidny len z jakiego są teraz uszyte Wasze mundury. O ile pojawiają sie zapisy o "domowych" lub "chłopskich" żupanach z lnu (ok, niech będzie), to jednak delia jest okryciem wierzchnim- ma chronić przed chłodem. Wątpię żeby szyto sorty letnie i zimowe. Co więcej, wełniane delie to na zime i tak było za mało, skoro na wierzch stosowano opończe.
pozdrawiam
Adam

Re: Delia

: 11 lut 2013, o 11:44
autor: Stilgar
Czołem!

Dlatego mieliśmy do tej pory lniane żupany oraz delie gdyż stwierdziliśmy, że ciężko wytrzymać byłoby w dwóch warstwach wełny.

Ja nic nie narzucam, sam przeszywam się na nowo i mam dylemat z czego uszyć żupan, czy len niebielony czy cienka wełna (ponieważ pisze się o sukiennych żupanach, a ja rozumiem pod tym pojęciem wełniany materiał). Delie musowo sobie uszyję wełnianą, acz też z jakiej cienkiej wełny, bo inaczej umrę na rekonstrukcji.

Czytam Gutkowską i rzeczywiście: "Żupany i delie użytkowe, należące do odzieży codziennej szlachty, mieszczaństwa i wojskowych, były - jak podają źródła współczesne - szyte ze sukna. (...) Najtańszym gatunkiem sukna z pośledniej wełny były kiry (kiery) (...) Ubiory ubogiej ludności miejskiej, szyte z tanich gatunków sukna, nie różniły się krojem, lecz rozporządzały ograniczoną skalą barw; w inwentarza powtarzają się tanie sukna barwione na niebiesko, brunatne w naturalnym odcieniu runa brunatnego, białe nie farbowane"

I tak wszędzie, cały czas w wspomina o suknie, ani razu o lnie, więc zaczynam się nad tym zastanawiać.

Dzięki za wszelkie uwagi i pomoc w zdobywaniu wiedzy :) Zatem będziesz szył delie i żupan z sukna?

Re: Delia

: 11 lut 2013, o 11:48
autor: Pabloo
My mamy lniane - to pierwsze primo :)

A drugie - z tego, że na wierzch stosowano opończe nie wynika że delie były wełniane - może właśnie dlatego stosowano opończe że były lniane?